Fundacja W Związku Z Rakiem, ul. Nabycińska 19/306, 53-677 Wrocław, NIP: 897-18-07-063

Pani Krystyna Liszka

Pani Krystyna Liszka

Diagnoza: Hormono- zależny nowotwór złośliwy piersi lewej.

Cel: Zakup leku Palbociclib.

Mam na imię Krystyna i mam 59 lat. Jestem od 37 lat szczęśliwą mężatką , matką dwójki dorosłych dzieci , syna i córkę oraz dwóch wnuków w wieku 4 i 6 lat. Jestem osobą aktywną, bardzo lubię podróżować , odwiedzać ciekawe miejsca ( ostatnio blisko miejsca zamieszkania), podziwiać piękno otaczającej nas natury. Lubię razem z mężem pracować w ogrodzie. To tam pośród kwitnących roślin, krzewów i kwiatów odprężam się, wyciszam się wewnętrznie i odzyskuję wiarę w siebie. Kiedy odwiedzają nas dzieci z wnukami świat jest dla mnie radosny i kolorowy, to dla nich tak bardzo pragnę żyć, mimo że los mi nie sprzyja. Ostatnio coraz więcej czasu spędzam w szpitalu, wizyty lekarskie, zabiegi , kroplówki, badania diagnostyczne itd. Z wykształcenia jestem pielęgniarką. Przez wiele lat pracowałam w Szpitalu w systemie zmianowym. Jestem osobą energiczną pełną życia , kochającą ludzi i życie. Nawet wtedy , gdy w grudniu 2011 r. okazało się że mam nowotwór złośliwy piersi nie zabrakło mi sił do walki z tą podstępna chorobą. W dniu moich urodzin 6 grudnia 2011 r. o trzymałam dwa prezenty. Najpierw córka oznajmiła że wkrótce będę miała tak długo wyczekiwanego wnuka a parę godzin później podczas wieczornej kąpieli zauważyłam zmieniony wygląd mojej piersi. Radość i tragedia w parze. Moje doświadczenie zawodowe podpowiadało mi najgorsze scenariusze. W jednym momencie cały świat mi się zawalił. Szybka pełna diagnostyka tylko potwierdziła moje najgorsze przypuszczenia. Konieczne zostało odwołanie wszystkich zaplanowanych w związku z Świętami Bożego Narodzenia odwiedzin i spotkań rodzinnych oraz przygotowywanego przyjęcia rodzinnego z okazji 30 rocznicy naszego ślubu, mojego z mężem. Zaczął się maraton z czasem. W styczniu 2012 r. przeszłam operację mastektomii i usunięcie węzłów chłonnych. Potem 4 cykle chemioterapii i hormonoterapię. Życie w ciągłym stresie w pracy, kłopoty rodzinne , wypadek komunikacyjny w którym doznałam urazu głowy oraz skręcenia obojczyka( ograniczenie sprawności fizycznej na okres 3-ech miesięcy od 06.2016 r. do 09.2016 r.) oraz niespodziewana tragiczna nagła śmierć mojej mamy szybko odbiły się na moim zdrowiu. Zaczęły niepokojąco podnosić się parametry min. markerów nowotworowych. Badanie PET wykonane w maju 2016 r. nie wykazało żadnych aktywnych ognisk. Ale już w październiku 2016 r. podczas okresowych badań TK wykryto przerzuty do wątroby i kolejnych węzłów chłonnych. W grudniu 2016 r. rozpoczęłam kolejną chemioterapię – 18 cykli – która trwała do maja 2017 r. a następnie kolejne leczenie hormonalne, które nie przyniosło na dłuższy okres czasu pozytywnego efektu. Niestety w badaniu kontrolnym Tomografii Komputerowej kl. piersiowej oraz j. brzusznej wykonanej w maju 2018r nastąpiła progresja zmian npl. Kolejne konsultacje specjalistyczne onkologiczne i radioterapeutyczne wpłynęły na zmianę schematu leczenia. Od czerwca 2018r zalecono hormonoterapię lekiem fulwestrant oraz ewentualne włączenie do leczenia leku Palbociclibu ( jeśli będę w stanie samodzielnie pokryć koszty leku tj. około 11 tyś. miesięcznie). Potrzebowałam czasu aby się oswoić z tą propozycją leczenia. Koszt leku był dla mnie szokujący.
W sierpniu 2018r po badaniu scyntygrafii i konsultacji radioterapeutycznej do leczenia włączono kwas zoledronowy. Jednak badania kontrolne TK powtórzone w październiku 2018r znowu wykazały postępującą progresję choroby. Okazało się że hormonoterapia faslodeksem nie zadziałała. Nastąpiła kolejna zmiana hormonoterapii na lek Lewostrol i konieczność niezwłocznego włączenia do leczenia, proponowanego wcześniej leku Palbociclib / IBRANCE.  Od czerwca 2018r ze względu na pogarszający się stan zdrowia jestem na zwolnieniu lekarskim bez szans powrotu do pracy. Do maja 2018r byłam cały czas czynna zawodowo – 40 lat w służbie zdrowia.
To dzięki mojej wspaniałej rodzinie mam motywację do walki o każdy następny dzień. Dużym wsparciem są dla mnie moi przyjaciele , koleżanki i koledzy z pracy. Od 2001 r to ja w pracy(w szpitalu) organizowałam i prowadziłam programy profilaktyczne w kierunku wczesnego wykrywania raka piersi, raka szyjki macicy, raka gruczołu krokowego czy też raka jelita grubego. Przez wiele lat ( od 1978r do 2000r)to ja pochylałam się nad chorymi niosąc im pomoc , a teraz sama jej potrzebuję . O ironio losu……..
Niestety w obecnej chwili muszę prosić o pomoc , ponieważ jedyną moją szansą jest lek najnowszej generacji należący do nowej klasy leków przeciwnowotworowych Palbociclib nazwa handlowa IBRANCE , jest on innowacyjnym lekiem przeciwnowotworowym stosowanym w leczeniu raka piersi hormonozależnego ,który rozprzestrzenił się poza ognisko pierwotne i do innych narządów. Został dopuszczony do obrotu w UE lecz nie jest refundowany w Polsce. Może jednak uratować moje życie. Jednak cena tego leku dla przeciętnego człowieka jest nieosiągalna. Miesięczna dawka leku 21 tabletek 125 mg tj. jedno opakowanie, to koszt około 11 tyś. a leczenie należy kontynuować co najmniej 2 lata. Daje jednak nadzieję nie tylko na wydłużenie życia, ale też na remisję, na wyzdrowienie. Będę mogła żyć. To moja ostatnie broń w walce z rakiem….która w końcu może okazać się skuteczna. Niestety miesięczny koszt leku znacznie przekracza nasze możliwości finansowe .Boję się o siebie. Boję się że przegram walkę o swoje życie z powodu braku pieniędzy. Oszczędności mamy tylko na start, nasz budżet domowy jest skromny, a co dalej……? Dlatego bardzo proszę o wsparcie abym mogła kontynuować leczenie. Czas ucieka a ja już nie mogę dłużej czekać, aż NFZ zdecyduje się w końcu na objęcie tego leku refundacją. 

Panią Krystynę można wspierać wpłatami na indywidualny numer rachunku 68 1050 1575 1000 0090 8031 7804.

Bardzo prosimy również o oddawanie 1 % na Panią Liszkę. Rozliczając się wystarczy w deklaracji podać numer KRS 0000550874 z dopiskiem KRYSTYNA LISZKA.

Dziękujemy !